Podróże skuterami po Polsce z moją dziewczyną




Audio w skuterze

 

Audio w skuterzeCzy to dobry pomysł, żeby montować audio w skuterze?

Niewątpliwie są zwolennicy jak i przeciwnicy montowania audio w skuterze.

Ja osobiście nie jestem ani za, ani przeciw montowaniu audio w skuterze.

Chcę natomiast w tym artykule podejść do sprawy montowania audio w skuterze pod względem wydajności, mocy, jakości, uwarunkowań technicznych itp.

W Internecie jest mnóstwo porad, propozycji, pokazów (np. na Youtube czy różnych forach motoryzacyjnych), jak również ofert kupna (np. na allegro) sprzętu nagłaśniającego, który idealnie nadaje się do zamontowania audio w skuterze.

Moce są oszałamiające, od 2×250 do nawet 2x1600W, i to przy zasilaniu 12V.

Patrząc na obudowy wielkości dwóch paczek papierosów, tych potworów mocy, nie mogę wyjść z podziwu jak producent zmieścił tam 2x1600W.

Ja wiem skąd się biorą takie moce w tak małych wzmacniaczach. To tzw. P.M.P.O.

Co to jest za dziwo możesz przeczytać na innej stronie, którą prowadzę, w artykule Moc wzmacniacza.

Ale nie o tym chciałem pisać mając na uwadze audio w skuterze.

To co napisałem wyżej, jest tylko po to żeby się za bardzo nie podniecać, jeżeli chodzi o audio w skuterze.

Jednak, żeby miało to wszystko co piszę jakieś podstawy to trzeba to i owo wytłumaczyć.

W samochodach maksymalne napięcie jakie jest w instalacji to 14,4V, oczywiście jak silnik pracuje, bo wtedy alternator wytwarza takie napięcie.

W skuterach możemy tylko pomarzyć o takim napięciu.

Chociaż jest na to sposób

Z doświadczenia wiem, że biorąc pod uwagę prymitywność układu ładowania akumulatora, nie ma takiego napięcia. W najlepszym razie jest to nieco ponad 13V, oczywiście na wysokich obrotach.

W motocyklach z silnikami 250 i więcej pojemności z górnej półki są montowane klasyczne alternatory jak w samochodach.

W skuterze, zapomnij.

Teraz sprawa akumulatorów. W skuterach są z reguły montowane akumulatory o pojemności 5Ah, ewentualnie 7Ah. Co to znaczy.

Ano znaczy to tyle, że akumulator może oddać moc 5A w czasie jednej godziny. Według prawa Ohma moc obliczamy mnożąc napięcie przez natężenie, czyli 12×5=60W.

Jednym słowem przy poborze mocy 60W po godzinie akumulator jest „pusty”.

Oferowane wzmacniacze do skuterów o mocy 2x250W pobierają prąd luźno licząc przy pełnym wysterowaniu ok. 42A.

Przykładem takiej oferty jest przedstawiony na zdjęciu wzmacniacz firmy Voice Kraft. Według specyfikacji firmy moc tego wzmacniacza to: maksymalna 2x220W, znamionowa 2x50W przy zasilaniu 12V.

Kpina.

Tego wzmacniacza nie pociągnie żaden akumulator i układ ładowania skutera. Chyba, że te moce to tylko chwyt reklamowy a w środku siedzą może dwa małe scalaczki  o mocy 10W, przytulone do radiatora. Wtedy to może i owszem.

Audio w skuterze 1Po uruchomieniu wzmacniacza i zwiększeniu głośności akumulator „poleci w kosmos”, zainstalowany w instalacji bezpiecznik ugotuje się na „miękko” i po bólu.

To wszystko tylko tak lekko licząc.

Z reguły wzmacniacze wykonywane są jako wzm. klasy B, czyli sprawności na poziomie ok. 60. procent. Więc moc pobierana jest większa niż moc oddawana.

Widziałem również w Internecie zainstalowane samochodowe radioodbiorniki.

Z reguły w takich odbiornikach końcówki mocy wykonane są na układach scalonych. Takie końcówki przy zasilaniu 14,4V oddają moc 35-45W. to oczywiście moc katalogowa.

Powiedzmy, że podłączone są dwa kanały, czyli moc ok. 70W. Przy wysterowaniu 50%, to ok. 40W, czyli biorąc pod uwagę sprawność to jakieś 5A. Przy zainstalowanym akumulatorze w skuterze 7Ah, jest to jeszcze jakaś alternatywa, że kilkanaście minut pogra na postoju, (dobrze, że skutery mają kopniaki).

W czasie jazdy na zbyt długo tez nie starczy, dlatego że jak sprawdzałem na wielu skuterach prąd ładowania jest na poziomie 2A, przy zbyt niskim napięciu.

Prąd 2A przy napięciu ok. 13V jakie daję ładowanie, to jest ok. 25W. Nawet przy częściowym wysterowaniu takiego radia, pobór mocy będzie rzędu 30-40W, a więc akumulator nawet w czasie jazdy „zdechnie”.

Teraz druga sprawa.

Skuter w czasie jazdy wytwarza hałas, według norm nie może on przekroczyć 94dB. Lekko licząc to jest minimum 80dB, a przy silnikach dwusuwowych więcej, być może przekracza normy.

Dodatkowo po założeniu kasku, nawet otwartego, szczękowego szczególnie, uszy mają ograniczoną zdolność słyszenia.

W czasie jazdy to nawet dobrze ale po włączeniu audio w skuterze, to tylko ludzie będący że tak powiem na zewnątrz mogą usłyszeć grające audio w skuterze.

Żeby zagłuszyć warkot silnika i pokonać „kask” trzeba dać spory power, wtedy pobór mocy drastycznie wzrośnie, do tego jeszcze dość cienkie przewody instalacji nawet nie pozwolą na tak duży pobór mocy, i cały urok ze słuchania audio w skuterze pryska.

Na postoju można sobie trochę po cichu pograć, bo żeby zwiększyć głośność trzeba uruchomić skuter, żeby doładowywał akumulator, chociaż i tak nie nadąży i wtedy przyjemność ze słuchania audio w skuterze jest delikatnie mówiąc pozbawiona sensu.

Jeżeli ktoś chce mimo wszystko instalować audio w skuterze to wystarczy usprawnić obwód ładowania, zwiększyć kilkukrotnie pojemność akumulatora i można grać.

Obszerny i prowadzący krok po kroku poradnik jak to zrobić i jeszcze dodatkowo zmienić zasilanie świateł reflektorów, uruchomić błysk świetlny światłami drogowymi i jeszcze inne możesz nabyć klikając w link lub zdjęcie poniżej.  

sprawdz kopia

Sprawdź teraz co uzyskasz zaopatrując się w ten poradnik.

 

 

Audio w skuterze
Oceń, jeśli uważasz, że warto

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

Specjalnie dla Ciebie

Wpisz poniżej swoje imię oraz adres email i pobierz ten darmowy poradnik

jak-wyregulować-gaźnik-skutera


Imię:*
Email:*

Kategorie
Reklama