Podróże skuterami po Polsce z moją dziewczyną




Modernizacja instalacji elektrycznej skutera

Modernizacja instalacji elektrycznej skutera Romet RXL 

i nie tylko...

 

Modernizacja instalacji elektrycznej skutera Romet

 

Któregoś dnia, przyszło mi do głowy, że każdy szanujący się pojazd – a do takich zaliczam mój skuter – powinien dysponować błyskiem świetlnym światłami drogowymi (długimi).

Nasunęło mi się jedno. Modernizacja instalacji elektrycznej skutera.

Zacząłem kombinować, jak to zrealizować.

Montowanie dodatkowego przycisku na kierownicy do błyskania światłami  nie wchodziło w rachubę. Postanowiłem wykorzystać przycisk włączania rozrusznika.

W końcu po uruchomieniu silnika jest bezczynny. Jak postanowiłem tak zrobiłem.

Jeśli jesteś zainteresowany jak przebiegła modernizacja instalacji elektrycznej skutera, oraz jak diametralnie zmieniłem instalację elektryczną skutera to wszystkiego się dowiesz w tym poradniku >> Jak poprawić światła w skuterze.

Jednak światła w skuterze są zasilane bezpośrednio z alternatora, nie wiem kto wpadł na tak bzdurny pomysł, ale widać to pójście na łatwiznę i koszty, choć pewnie jest więcej powodów. 

Światła zasilane z alternatora są ogólnie słabe, przy małej prędkości  nic nie widać, dodatkowo po wciśnięciu przycisku błysku świetlnego jedna porażka. Wstyd byłoby korzystać z takiego rozwiązania.  Pozostało tylko zmienić zasilanie świateł z akumulatora.

No i tu zaczęły się schody.

Jak wiadomo, podczas jazdy muszą być włączone światła mijania, przy zasilaniu z alternatora, akumulator nie jest eksploatowany i wystarczy niewielki prąd ładowania, który jest dostarczany z odczepu uzwojenia. 

Zacząłem najpierw sprawdzać prąd i napięcie ładowania akumulatora i okazało się, że cały ten układ to jedna beznadzieja.

Przy maksymalnych obrotach z włączonymi światłami prąd ładowania wynosił mniej więcej 1,5 A a napięcie ładowania nie przekraczało 13 V, czyli przy akumulatorze o pojemności 7,2 Ah nie spełniał absolutnie swojego zadania. Prąd za duży napięcie za małe.

Sprawdziłem maksymalną wydajność tego alternatora i wyniosła ona około 5,5 A, oraz nieco ponad 15 V.

Bez włączania odbiorników prądu regulator mniej więcej spełniał swoje zadanie, czyli obniżał napięcie, ale tylko napięcie.

Po włączeniu odbiorników prądu (świateł reflektorów) napięcie spadało do niecałych 13 V więc regulator już nie miał co regulować.

Według instrukcji w moim skuterze Romet RXL 4T żarówki reflektorowe to 35/35 W, dwie żarówki to 70 W więc prąd około 6 A. Trochę mi to nie pasowało więc sprawdziłem żarówki i okazało się, że były założone 25/25 W, czyli 50 W = 4,2 A, więc 4 i 1,5 = 5,5 A.

Pomyślałem sobie, że po podłączeniu świateł do akumulatora, ładowanie powinno pokryć zapotrzebowanie. Nic bardziej mylnego.

Po uruchomieniu skutera i włączeniu świateł, na pełnych obrotach prąd ładowania się nie zmienił, więc nie było mowy o dostarczeniu prądu do akumulatora aby pokryć zużycie i jeszcze doładowywać akumulator.

Prawdziwy regulator powinien dostarczać  tyle prądu ile w danej chwili jest potrzebne.

Niestety ten nie spełniał swojego zadania mimo, iż alternator wytwarzał potrzebną ilość prądu, nie mówiąc już o zbyt małym napięciu ładowania, który w żaden sposób nie jest w stanie naładować akumulator do pełna.

Trzeba było coś z tym zrobić aby mój plan z zasilaniem świateł z akumulatora i zainstalowaniem błysku świetlnego był możliwy do wykonania.

Modernizacja instalacji elektrycznej skutera Romet Regulator-napiecia-chiny

Muszę jeszcze nadmienić, że światła pozycyjne, też są zasilane z alternatora.

W drugim skuterze, który posiadam czyli Zipp Superray 4T, światła pozycyjne są  zasilane z akumulatora.

Ale w skuterze Zipp Superray 4T światła postojowe, zarówno przednie jak i tylne to diody LED, więc zapotrzebowanie na prąd jest zdecydowanie mniejsze i można było taką opcję zastosować.

Tak chyba powinno być zgodnie z przepisami.

W skuterze Romet RXL 4T tak nie było, więc najpierw przeniosłem zasilanie świateł pozycyjnych na zasilanie z akumulatora. 

Po tej zmianie prąd ładowania się zmniejszył z racji tego, że światła pozycyjne to trzy żarówki 10 W, więc razem 30 W czyli ok. 2,5 A , akumulator 7,2 A, więc prąd ładowania optymalny powinien wynosić 0,72 A, czyli razem mniej więcej 3 A,no i na ładowanie akumulatora już prądu nie starczyło. 

Więc nawet przeniesienie zasilania świateł pozycyjnych na akumulator nie można było zrealizować w układzie jaki był bo akumulator by siadł.

Dlatego, widać tak to wszystko było podłączone z tego właśnie względu. Jednym słowem porażka i lipa. Ale skoro już podjąłem taki plan trzeba było go zrealizować.

Analizując schemat elektryczny tego regulatora, ładowanie akumulatora jest realizowane impulsowo przez diodę. 

Po odłączeniu zasilania świateł od alternatora, alternator został odciążony i cały prąd powinien przez ta diodę zasilać akumulator.  

Ucho prawda. Pomyślałem, że regulator nie pozwala.

Odłączyłem żółty przewód, który jest podłączony do regulatora a służy do zasilania obwodu regulacji, też nic nie dało. Prąd ładowania pozostał niezmienny. 

Trzeba było zmienić zasady. Zmieniłem.  Jeżeli Cię interesuje, jak to wszystkiego zostało zrobione, wystarczy że skorzystasz z poradnika >> Jak poprawić światła w skuterze.

sprawdz kopia

Pod tym adresem możesz obejrzeć filmy:
Skuterem po Polsce

 

 

Modernizacja instalacji elektrycznej skutera
4 (80%) 5 votes

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

Specjalnie dla Ciebie

Wpisz poniżej swoje imię oraz adres email i pobierz ten darmowy poradnik

jak-wyregulować-gaźnik-skutera


Imię:*
Email:*

Kategorie
Reklama