Podróże skuterami po Polsce z moją dziewczyną

Recyrkulacja spalin w skuterze – szukanie ciągu dalszego

Recyrkulacja spalin w skuterze – szukanie ciągu dalszego 

 

Recyrkulacja spalin zawór

 

Nie interesowałbym się całą tą recyrkulacja spalin gdyby nie jeden incydent.

Czyszcząc czy też wykonując przeglądy, od samego początku widziałem, że całe to urządzenie czyli cała ta recyrkulacja spalin, nie była do niczego podłączona. Jednak nie wnikałem dlaczego.

Do czasu, aż postanowiłem zmienić cylinder na większy, czyli średnicy 47mm.

Jak pisałem we wcześniejszych wpisach, chociażby plany modernizacji skuterów że nie zależy mi na jakiś spektakularnych prędkościach czy potężnych mocach, jeżdżąc na wycieczki i nie tylko, ta maleńka moc tego silnika powoduje, że  w pewnych sytuacjach jest to dość uciążliwe (jazda we dwoje, pod górę, pod wiatr).

Zdecydowałem się zmienić cylinder na większy.

Nie porywałem się na największe pojemności, zdecydowałem że cylinder 47mm czyli 72ccm w zupełności wystarczy. Moc powinna się zwiększyć o kilkadziesiąt procent bez zbytnio niebezpiecznego obciążania innych podzespołów silnika.

I tak też się stało.

Teraz jest zdecydowanie sprawniejszy pod wiatr, czy pod górkę. Po wymianie cylindra, na początku jeździłem stosunkowo ostrożnie, nie forsując zbytnio silnika, żeby dotrzeć cylinder i tłok z pierścieniami bez szoku.

Po zaliczeniu ok. 200 kilometrów zacząłem jeździć normalnie i wtedy to zobaczyłem, a właściwie usłyszałem.

Mianowicie podczas normalnej jazdy tego nie było słychać, ale po dodaniu gazu słyszałem dodatkowy warkot. Wyglądało to tak, jakby uszczelka na wydechu była „wydmuchana” albo rura niedokręcona do głowicy.

Recyrkulacja spalin w skuterze króciecPostanowiłem to sprawdzić.

Odkręciłem rurę od głowicy, sprawdziłem uszczelkę i wszystko było w porządku. Uszczelka w rurze to jest pierścień wciśnięty w rurę. Wszystko było w porządku.

Pomyślałem, że może nakrętki, które są sześciokątnymi, zaślepionymi tulejami, zastosowano takie chyba dlatego żeby nie rdzewiały szpilki, są za krótkie i nie dociągają kołnierza do końca. Podłożyłem podkładki, jednak nic to nie dało.

Wtedy postanowiłem na słuch zlokalizować skąd ten dodatkowy warkot. Zdjąłem siedzenie, pojemnik, uruchomiłem silnik, i zacząłem raptownie dodawać gazu.

Po chwili nasłuchiwania sprecyzowałem skąd wydostaje się taki warkot. Właśnie z wylotu urządzenia gdzie odbywa się recyrkulacja spalin. Podczas pracy silnika przystawiłem palec do wylotu i okazało się, że palec mi przyssało.

Byłem ogromnie skonsternowany. Zacząłem się bliżej przyglądać jak odbywa się ta cała recyrkulacja spalin. Co z tego wynikło napisałem w artykule recyrkulator spalin w skuterze. Postanowiłem coś z tym zrobić.

Po przeanalizowaniu działania tego nowatorskiego urządzenia pod nazwą recyrkulacja spalin postanowiłem , że tak powiem, wyłączyć to z obiegu.

Cała ta recyrkulacja spalin jest bezużyteczna, bo nie dość, że wylot nie jest nigdzie podłączony, a powinien choćby do filtra powietrza, to jeszcze zamiast wydmuchiwać spaliny zasysał powietrze z atmosfery.

Żeby jednak tego nie usuwać, bo może ktoś (unijny urzędnik?, gorliwy policjant?) byłby niezadowolony z powodu usunięcia tego bardzo ważnego dla ochrony środowiska urządzenia o nazwie recyrkulacja spalin, postanowiłem odwrócić zawór membranowy, który jest zainstalowany w króćcu przymocowanym do pokrywy głowicy.

Wydawało mi się, że wystarczy go odwrotnie zamontować i zablokuje zasysanie. Nie bardzo się to udało z uwagi na kształt tego zaworu nie da się odwrócić.

Pomyślałem sobie, że blaszki przykręcę z drugiej strony (jedna z nich pełni rolę zaworu, a druga ogranicza wychylenie tej pierwszej), wtedy powietrze nie będzie zasysane bo zawór nie pozwoli.

Jak działa ten zawór napisałem w artykule recyrkulator spalin w skuterze. Jak postanowiłem tak zrobiłem.

Po zmontowaniu uruchomiłem silnik, dodałem gazu… i niespodzianka. Warkot dalej było słychać, może trochę mniejszy. Sprawdziłem przystawiając palec i okazało się, że po odwróceniu zaworu teraz zamiast zasysać powietrze to wypycha spaliny.

Jeżeli to miałaby być recyrkulacja spalin to właśnie tak powinna działać. Dlaczego zawór był odwrotnie założony chyba nigdy się nie dowiem. Zresztą nie będę próbował.

Podjąłem jeszcze jedną próbę zlikwidowania tego przedmuchu.

Odłączyłem przewód podciśnieniowy, który jest podłączony do kolektora ssącego i z drugiej strony do zaworu podciśnieniowego, który jest po drodze całego tego urządzenia co się nazywa recyrkulacja spalin. Powinien ten zawór zamknąć przepływ powietrza.

Nic bardziej mylnego. Efekt się nie zmienił.

Może tylko w moim skuterze ten zawór nie działa, ale nie działa, albo może by działał jakbym zamienił przewody gumowe do niego podłączone. Może i tak ,nie sprawdzałem.  Postanowiłem w tej sytuacji zaślepić wylot tego całego ustrojstwa i problem warkotu mam z głowy.

W pracy silnika, czy też mocy i prędkości nic się nie zmieniło, bo nie mogło się cokolwiek zmienić, poza tym, że silnik pracuje ciszej i przyjemniej dla ucha.

Recyrkulacja spalin w skuterze – szukanie ciągu dalszego
Oceń, jeśli uważasz, że warto

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

One Response to Recyrkulacja spalin w skuterze – szukanie ciągu dalszego

  • Witam,

    likwidacja tego EGR to byla jedna z pierwszych rzeczy jaka zrobilem w swoim Zipp Quatum 4T. Ja osobiscie nie przejmowalem sie przepisami i zatkalem wylot na pokrywie glowicy odpowienio wycieta metalowa blaszka. Ten gumowy element z kolei zostal zaslepiony odpowiednio dobrana sruba wkrecona w przewod. Reszta systemu recyrkulacji spalin zostala zdemontowana i wyrzucona do smietnika.

    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

Specjalnie dla Ciebie

Wpisz poniżej swoje imię oraz adres email i pobierz ten darmowy poradnik

jak-wyregulować-gaźnik-skutera


Imię:*
Email:*

Kategorie
Dołącz do nas
Reklama
Takie tam…
zBLOGowani.pl